– Sztuką jest mówić poezję, szczególnie w dzisiejszych czasach – powiedział Jarosław Sparażyński, instruktor i koordynator 45. Jesiennych Spotkań Recytatorów poświęconych wierszom. Konkurs obejmował 3 kategorie wiekowe. Wystąpiły w nim dzieci z klas 4-6, 7-8 i reprezentantka szkoły ponadpodstawowej. Jury Spotkań z Poezją w składzie Marta Janczak, Jarosław Sparażyński i Krystian Weber przesłuchało 36 recytatorów, z których 20 zostało zwycięzcami. Wydarzenie odbyło się na Małej Scenie 21 października, jak na jesień przystało.
Jak zostać Recytatorem Jesieni?
W konkursie można było zdobyć od 6-1 punktu, każdy uczestnik mógł wywalczyć miejsce od 1-6.
– Turniej jest pierwszą częścią zmagań o tytuł „Recytatora Jesieni” 2026. Druga zostanie poświęcona wybranym fragmentom prozy i odbędzie się 27 listopada, również na Małej Scenie. Zsumujemy wtedy punktację i przyznamy główną nagrodę
– wyjaśniał Jarosław Sparażyński, jeden z jurorów. A nagroda główna to zaszczytny tytuł w prestiżowym konkursie, który ma 45 lat tradycji! Druga część Jesiennych Spotkań Recytatorów – Spotkania z Prozą odbędzie się 27 listopada na Małej Scenie KCK. Suma zdobytych w obu konkursach punktów zadecyduje, kto z uczestników zdobędzie tytuł Recytatora Jesieni 2026. Jury Poezji podkreśliło, że repertuar był dobrze dobrany, ale zawsze można dopracować szczegóły związane z dykcją, tempem i dynamiką mówienia, stosując pauzy. I mówić do człowieka. Zawsze do drugiego człowieka.
Jesienne Spotkania z Poezją
W Spotkaniu z Poezją 21 października wzięli udział uczniowie konińskich szkół podstawowych, którzy prezentowali się w dwóch kategoriach – klas 4-6 (23 recytatorów z SP nr 3, 4, 6, 7, 8, 9, 11, Szkoły Towarzystwa Salezjańskiego i Konińskiego Centrum Kultury) oraz klas 7-8 (12 recytatorów z SP nr 3, 6, 7, 8, 11 oraz KCK). Najstarszą kategorię szkół ponadpodstawowych reprezentowała uczennica III LO im. C. K. Norwida – Zofia Kubicka. Jurorzy nie przyznali jej I miejsca, mimo iż była jedyną osobą w tej grupie wiekowej, lecz III, bo jest jedna rzecz do poprawki.
– Mówimy do człowieka, do publiczności
– podkreślał Jarosław Sparażyński.
Młodzi ludzie mieli przywilej wyboru wiersza
Te wybory były trafne, czasem tak klasyczne, że oczywiste dla słuchaczy – jak „Lokomotywa” czy „Pchła Szachrajka” (nie ma w tym nic złego!), a czasem zaskakujące i niektóre utwory, nawet świetnie znanych poetów, zostały odnalezione i odkurzone. Dzieci i młodzież wybrały do prezentacji przed jury utwory polskich poetów.


