Spektakl na podstawie baśni Hansa Christiana Andersena, a konkretniej na kanwie scenariusza Zofii Wójcik z lat 70., przedstawiły Widzom dzieci z grupy teatralnej Mała Trema. W Konińskim Centrum Kultury prowadzi ją Jarosław Sparażyński (jak i dwie inne), wytrawny instruktor teatru i recytacji, reżyser i scenarzysta. Mała Trema to najmłodsza, dziecięca grupa, pod jego nomen omen skrzydłami…
Nic więc dziwnego, że mali aktorzy, a stanęło ich na scenie aż 13, byli naturalni, spontaniczni, a spektakl w ich wykonaniu został zagrany gładko.
– Ja nie wiem, jak to się dzieje, że zdaje mi się w czasie prób, że nic z tego nie będzie, a potem jest dobrze – powiedział po premierze wyraźnie zadowolony instruktor Małej Tremy.
Nim „Brzydkie Kaczątko” stało się teatrem, Jarosław Sparażyński sięgnął po zbiór scenariuszy „Zabawa w teatr”, w którym znalazł się scenariusz opracowany przez Zofię Wójcik, inspirowany pierwowzorem duńskiej baśni. Później zaadaptował go jeszcze na potrzeby Małej Tremy. Tekst okazał się wdzięcznym materiałem do pracy z dziecięcymi aktorami, bo:
– Siłą tego przedstawienia są wyraziste postacie – kłótliwa Indyczka, dumny Paw, pogodna Gęś czy wścibska Sroka. Jak można się domyślać, różnica charakterów, zdań i temperamentów tej ptasiej społeczności prowadzi do pełnych humoru zachowań czy sytuacji. Dla młodych aktorów było to wspaniałe tworzywo – wyjaśnił reżyser.
Widzowie przedstawienia byli świadkami gwaru, skrzących dowcipem i swadą dialogów, oraz podwórkowych awanturek. A przede wszystkim kolorów na scenie, bo dzieci wystąpiły w pomysłowo zaprojektowanych kostiumach, w oszczędnej, lecz pięknej scenografii, a widowisko ilustrowała muzyka klasyczna.
Wśród postaci zagranych przez uczestników teatralnych zajęć Jarosława Sparażyńskiego były Kaczki, Kurki, Gęsi, Indyczki, Paw, a nawet wścibska Sroka, zamiast jajek znosząca plotki z lasu. Podwórkowymi dialogami i sytuacjami rządził oczywiście Pan Kogut, szef niesfornej zgrai. A kto okazał się najważniejszy i najpiękniejszy? Oto zagadka „Brzydkiego Kaczątka”, którą z łatwością można odgadnąć, znając baśnie Pana Andersena. Wiemy wszyscy, jak skończyły się niesnaski i kłótnie na ptasim forum i kiedy ucichły, zamykając wszystkim dzioby ze zdziwienia!
Każde z 13 dzieci otrzymało dyplom, bo premierowe przedstawienie, w którym zagrały, zakończyło także rok artystyczny ich grupy.
– Chcę podziękować aktorom, bo wkrótce nadejdą wakacje i się rozstaniemy. Warto było ten rok z Wami spędzić! – powiedział Jarosław Sparażyński, wręczając małym artystom wyróżnienia i upominki.
W „Brzydkim Kaczątku” wystąpili: Róża Wojtczak, Marianna Szymańska, Julian Szczepaniak, Stefania Struszczyk, Jaśmina Frątczak, Barbara Ratajczak, Kinga Maciejewska, Dawid Łajdecki, Michalina Łabudzińska, Michalina Kriauze, Igor Hojeński, Zosia Drelak i Filip Andrzejewski.
Widowisko zostało zaprezentowane na Małej Scenie, 17 czerwca, a dzieci oklaskiwali rodzice, rodzina, przyjaciele i rodzeństwo, którzy przybyli na tę premierę. „Brzydkie Kaczątko” zakończyło sezon w amatorskim teatrze, ale nie na długo! Już od 1 lipca można zapisywać się do grup Jarosława Sparażyńskiego, który rozpocznie zajęcia z dziećmi i młodzieżą od października 2026.
Fot. Olga Marcinkowska











