Publiczność 13. edycji koncertu „Seniorzy dla Miasta” powitała Marta Janczak, prowadząca wydarzenie w Konińskim Centrum Kultury śpiewająco i ze swadą. W niedzielę, 8 lutego słuchacze i widzowie dopisali licznie i oklaskiwali wykonawców, artystów dojrzałych. Tych, którym chce się śpiewać, tańczyć i żyć pełną piersią, i którzy swoim entuzjazmem, zaangażowaniem i oddaniem temu, co robią, po prostu zarażają innych. Wspierają ich w tym zawodowi muzycy, którzy na co dzień pracują z nimi w klubach, zespołach, salach prób. Owocem tej pracy był właśnie doroczny koncert, który konińscy seniorzy poświęcają swemu Miastu.
Koncert „Seniorzy dla Miasta” rozpoczęły Marysia i Basia, fantastyczny duet wokalny, który wykonał „Yesterday”, „Opowiadaj mi tak” i „Lipkę” z akompaniamentem Sławomira Kaliszewskiego. I tu kilka zdań o seniorach z Konina. To nie jest tak, że tylko raz w roku śpiewają dla publiczności, rodziny, sąsiadów czy przyjaciół. Ich występy uświetniają wydarzenia miejskie, gminna i powiatowe. Dzięki temu są widzialni, rozpoznawalni i mogą spędzać ze sobą czas, wymieniać doświadczenia i… przepisy! Nie ma tu miejsca na samotność czy zwątpienie. W tych kręgach panuje zaraźliwa pogoda ducha!
Chór Dominium, pochodzący ze Sławska, pracuje już prawie dekadę ze Sławomirem Kaliszewskim. Wykonuje pieśni patriotyczne, rozrywkę, kolędy, a także utwory ludowe. Tym razem słuchacze z Konina usłyszeli go w repertuarze zadziornym, był „Bal na Gnojnej”, „Zimny drań”, no i dla złagodzenia obyczajów, zabrzmiała też poleczka. Maria Sarna, znana już z duetu Marysia i Basia, zaśpiewała przecudną piosenkę z repertuaru Haliny Kunickiej „Od nocy do nocy”, a potem spytała publiczność „Czy te oczy mogą kłamać?”. Absolutnie. Po niej wystąpił instrumentalista i meloman, a nade wszystko akordeonista, który w latach 70. ubiegłego stulecia zasilał najsłynniejsze konińskie zespoły, jak Agitka czy Truwerzy. GrzegorzWypychowski, bo o nim mowa, grał też na perkusji w Fakcie, a terazjest akordeonistą Kapeli Podwórkowej Z Kopyta. Widzów i słuchaczy porwał wykonaniem utworów z repertuaru Mieczysława Fogga (tego wieczoru zagrał dla słuchaczy dwukrotnie).
Furorę zrobił Kabaret Nie Bójta się Wójta. Czy siedzącego w Sali widowiskowej Konińskiego Centrum Kultury posła KO, Tomasza Nowaka rozbawiła „Debata Prezydencka”? Oj tak. Wszyscy bawiliśmy się świetnie, wybierając pomiędzy słodkim rogalikiem a bułką! W imieniu prezydenta Piotra Korytkowskiego, Miasto reprezentowała Marta Baran z Wydziału Kultury i Sportu.
W programie koncertu znalazły się też wykonania Barbary Mulnik („Całe życie”, „Zrozumieć duszę kobiety” oraz „Czas Ci powiedzieć do widzenia”)oraz zespołów wokalnych. Usłyszeliśmy m.in. „Zakochanych” czy „Nie płacz, kiedy odjadę” w wykonaniu Jutrzenki, grupy seniorów, którzy są zrzeszeni w KSM i Klubie Mieszkańca od 1991 r. (pracują z nimi Hanna Wojdak i Sławomir Kaliszewski). Po nich członkowie chóru Dominium zaprezentowali suitę tańców ludowych z Wielkopolski i zrobili furorę przyśpiewkami, m.in. o świniorzu! W finale usłyszeliśmy wykonawców, którzy pracują w Domu Zemełki z Mirosławem Grzanką, muzykiem, skrzypkiem i instruktorem, który koordynował również to wydarzenie. Mowa o zespole wokalnym Fantazja, którym dyryguje w Konińskim Centrum Kultury i który tego wieczoru pełnił rolę gospodarza, wprowadzając zaproszone zespoły i publiczność na słoneczną stronę życia. Zaśpiewali też m.in. „Tych lat nie odda nikt” czy „Czy będzie Ci ze mną dobrze?”.
Pięknie wyglądali ci nasi seniorzy, pięknie śpiewali. O czym nadmieniła również szefowa Konińskiego Centrum Kultury, Lucyna Lenard-Woźniak, wręczając im bukiety i dyplomy, i mówiąc, że artyści zawsze niosą dobroć, mądrość i piękno. I chyba tego śpiewania nie jest dosyć, bo artystów seniorów słychać jeszcze w garderobie. Widzimy się za rok.
Fot. Zdzisław Siwik
Galeria zdjęć










